Odkąd dojrzałam i nabrałam więcej ciałka nieustannie podejmuje próby poprawy wyglądu mojego ciała. Generalnie lubię i akceptuje moje ciało, ale są pewne obszary z których nie do końca jestem zadowolona. Przede wszystkim krępuje mnie moja oponka na brzuchu. Nie w każdym ubraniu czuje się komfortowo no i w sytuacjach bliskości myślę o tej wystającej części mojego ciała. Aby móc czuć się w pełni swobodnie we własnej skórze chciałabym spalić tłuszcz n brzuchu.
Pierwszy krok jaki zrobiłam, aby osiągnąć cel to podjęcie aktywności fizycznej. Sporo chodzę pieszo, spaceruje, a wieczorami biegam. Jednak moje fatalne nawyki żywieniowe powodują, że efekty tej aktywności są dużo mniejsze, niż mogłyby być, gdybym jadła zdrowiej.
Przede wszystkim jem byle co i w za dużych ilościach. Mam napady obżarstwa spowodowane stresem. Wybieram niezdrowe produkty, fast foody i słodycze. Rzadko owoce, warzywa. Praktycznie nie jadam normalnych obiadów, non stop kanapki i podjadane przekąski itd. Posiłki za każdym razem o innej porze. Będzie mi ciężko zmienić nawyki żywieniowe, ale nie tracę nadziei i podejmuję kolejną próbę.
Ten dziennik ma mi pomóc się motywować. Będę tu zdawać relację z przebiegu mojej próby.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz